Dał jej kilka wskazówek jak może polepszyć swoje ruchy smyczka i to od razu pomogło. Była w dobrym nastroju, kiedy wpadła na Kirsty w stołówce. - Hej współlokatoreczko!- Usłyszała głośny głos.- Posadź tu swój tyłek. Kirsty siedziała przy stoliku z trzema innymi dziewczynami, których Lisanne nie znała. — A z iloma dziewczynami przypuszczasz, że spałem? — Nie wiem — odpowiedziała, wzruszając ramionami. — Ale nie mam złudzeń, że jestem kimś wyjątkowym. Draco chciał ją poprawić – ale jednocześnie nie chciał odkrywać swoich kart. — A dlaczego musisz to w ogóle przetworzyć? Übersetzung im Kontext von „iloma“ in Polnisch-Deutsch von Reverso Context: z iloma. Übersetzung Context Rechtschreibprüfung Synonyme Konjugation. cash. „Wielkość nie ma znaczenia.” No, ba! Pewnie, że nie ma. Zależność pomiędzy długością fajfusa a poziomem seksualnej satysfakcji kobiety została już dawno obalona przez męską, międzynarodową ekipę badawczą. Ponadto bzdurą jest, że wielkość naszego auta ma jakikolwiek związek z naszymi członkami. To tak jakby sugerować, że wymiary robotów kuchennych mają coś wspólnego z kalibrem waszych łechtaczek! Pragniemy też zaznaczyć, że tabletki na powiększenie penisa, tak często reklamowane w spamowych e-mailach, wcale nie działają, a do tego psują wątrobę, brzydko pachną i często powodują swędzącą wysypkę na mosznie. Tak nam w każdym razie powiedział brat znajomego, którego przyjaciel przez przypadek taką tabletkę skonsumował. A w ogóle to już nie poruszajmy tego tematu. Doprawdy, nie ma o czym mówić... „Czy w tej sukience wyglądam grubo?” Tak „Musimy porozmawiać” Hasło to działa na nas mniej więcej tak jak supercios Sub-Zero - raz wypuszczone przez kobietę, trafia faceta niczym lodowaty pocisk i powoduje, że ten otwarty jest na zalew szybkich, bolesnych uderzeń zadawanych przez bezduszną samicę. Prawda jest taka, że porozmawiać możemy zawsze, ale kiedy chęć ucięcia sobie inspirującej pogawędki dodatkowo podkreślona jest przez informację o pilnej potrzebie jej przeprowadzenia, to najczęściej rozmowa dotyczy zerwania, zdrady, prośby o zakup drogiego, całkiem nieprzydatnego przedmiotu, który wzbogaci damską garderobę lub zwiastuje falę cierpkiego op#erdolu za czyn, który rzekomo popełniliśmy, popełniamy lub z całą pewnością kiedyś tam popełnimy „O czym myślisz?” Pół biedy, gdybyśmy rozmyślali o budowie wału korbowego, gęstości atmosfery na Neptunie czy dajmy na to - seksie analnym z Wilmą Flintstone (no, co? Całkiem zacny z niej milf!), ale my faceci tak mamy, że często nie myślimy o niczym. Absolutnie. Tkwimy sobie zawieszeni w takim próżniowym bąbelku i rozkoszujemy się chwilą wolną od trosk, gadających bab i upierdliwego natłoku myśli. Błogość, relaks i święty spokój potrafi jednak zniszczyć przechodząca w pobliżu samica, która złośliwie przebije nasz bąbelek, domagając się szczegółowych wyjaśnień i analizy tego, o czym myśleliśmy. Czy tak trudno zrozumieć, że można myśleć o niczym? „Czy on już jest w środku?” Nigdy, ale to nigdy tak nie mów! Nawet jak go tam nie ma, to zachowuj się, jakby tam był!* *Być może kiedyś w naszym garażu rzeczywiście stanie Bugatti! „Podoba ci się tamta dziewczyna?” I co? Że niby po takim pytaniu, które padło z ust naszej piękniejszej połówki, mielibyśmy z jedną ręką na sercu, a drugą na Piśmie Świętym, udzielić szczerej odpowiedzi? Tym bardziej, że dziewczynę, o którą pytacie, bralibyśmy niczym Rumuniątko jałmużnę? W ten sposób zmuszacie nas do kłamstwa. A to bardzo brzydka rzecz, która Bozi jest niemiła! Nie wiemy co w tym wypadku jest gorsze - zostać nakrytym na łganiu czy cierpieć przez płynącą z głębi serca prawdomówność. Oszczędźcie więc nam wstydu i nie zadawajcie takich pytań „Z iloma dziewczynami spałeś przede mną?” Pytanie, po którym lepiej szybko zmienić temat, bo każda odpowiedź może się źle dla nas skończyć. Czemu? A temu, że kolejnym będzie prośba o powiedzenie, która z naszych eks była najlepsza w łóżku. Jedyną satysfakcjonującą ripostą jest kłamstwo, które brzmi: „Ależ oczywiście, że ty, purchawko ma przepiękna!”. Mówimy to ze łzami w oczach, przypominając sobie „czkawkową technikę oralnego wsadu”, stosowaną przez jedną z naszych dawnych łań. Lepiej więc nie pytajcie, bo szczerość odpowiedzi może rzucić mroczny cień na waszą znajomość Kamasutry #kobieta #facet #rzeczy #off Zobacz także: Komentarze {"type":"film","id":710594,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/serial/Spos%C3%B3b+na+morderstwo-2014-710594/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum serialu Sposób na morderstwo 2014-10-14 23:03:49 Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że autorzy serialu na siłę chcieli wcisnąć widzom za dużo romansu? Każdy prawie z bohaterów jest wplątany w zdradę. Nie wiem czy to jeden z elementów fabuły serialu, ale wg mnie złym zabiegiem jest łączenie tego razem z wątkiem morderstw i spraw prawniczych. Być może dla amerykanów to jest chleb powszedni, ale chyba nie co druga osoba, chyba, że już jest u nich tak źle. Oczywiście moja opinia jest tutaj subiektywna, gdyż będąc szczerą nie lubię jak do dobrej fabuły jest dodane za dużo romansu lub każdy z każdym siebie zdradza. Jakbym chciała coś takiego oglądać to bym zaczęła serial romantyczny. Jeśli jednak coś ciekawego wyjdzie z tego wątku to cofam, ale jak na razie to dla mnie zbędny element. Shirocat mam identyczne odczucia. serial ma całkiem niezłą fabułę i niezły pomysł, ale zdrady/romanse przechodzą na jakiś wyższy level.. Gubio ocenił(a) ten serial na: 7 Shirocat Serial byłby genialny, dałbym mu nawet i 9, gdyby nie te spłycanie całej historii do gejowskiego kilka odcinków i z odcinka na odcinek, wszystko coraz bardziej sprowadza się do jednego tematu. Facet przelatuje innego i dzięki temu zdobywa dowody które pomagają rozwiązać sprawę. Dodatkowo z odcinka na odcinek te sceny zajmują coraz więcej czasu antenowego i są coraz dobitniejsze. Po 4 zaczynam się zastanawiać czy to kryminał, czy reklama promująca LGBT. Gubio Najśmieszniejsze było, jak ta czarnoskóra dziewczyna odkryła, że jej facet miał w życiu epizod gejowski i zamiast się wkurzyć na maksa i pewnie znienawidzić gościa za kłamstwo (tak by postąpiła większość zdradzonych kobiet/mężczyzn), to ona mówi "to nic złego, mam kuzyna geja, możemy się przyjaźnić...". Żeby tylko serial nie został posądzony o homofobię, nawet w kontekście oszukanej dziewczyny. Dla mnie to paranoja. Gubio ocenił(a) ten serial na: 7 Mikasa08 Mimo że masz rację, muszę nadmienić, że "zostańmy przyjaciółmi" to przecież ładnie brzmiące "z nami koniec, sukinsynu!":PA w tych czasach, ludzie są odzwyczajeni od prawdomówności i reagują na nią niezbyt przyjaźnie. Teraz to nawet strach powiedzieć "kocham cię" - przynajmniej nie powinno się ryzykować przed rokiem znajomości i miesiącem w łóżku;)Zresztą Który facet przyznałby się do gejowskiego epizodu?:) A nawet gdyby, to jakby zareagowała kobieta? Pewnie pomyślałaby "skoro opowiedział o tym, to co pominął? W końcu ja mu powiedziałam, że jest moim 3 a nie 25":d Na ile szczerości i w którym momencie, można sobie pozwolić, aby nie popsuć relacji a okazać szczerość?I pozostaje jeszcze kwestia okoliczności w jakich wyznanie nie padło. Bo jeśli się nad tym zastanowić, to wiele osób ma problem ze zdefiniowaniem seksu. Są jego różne odmiany i różne okoliczności zaistnienia; czy można go sprowadzić do penetracji lub orgazmu? A jeśli tylko jedna strona otrzymuje "satysfakcję" to jak się to liczy? To może brzmieć śmiesznie, ale dobrym przykładem jest prezydent z USA i jego asystentka. W czasie badania na wykrywaczu kłamstwa, na pytanie o uprawianie seksu, oboje odpowiedzieli inaczej, a oboje mówili prawdę! Jak to możliwe? Otóż, to co dla niej było seksem, nie było tym dla niego. A przecież pytanie może być dość niejednoznaczne, np "Z iloma dziewczynami spałeś?"On odpowiada: "z żadną" - bo przecież mógł być męską prostytutką, lub po seksie wracał do domu:d (o pedofilii, zoofilii czy nekrofilii nawet nie wspomnę:p)Z tym seksem jest jak ze zdradą, Ty nazywasz tak kłamstwo, inni seks w czasie bycia razem. Shirocat Wydaje mi się, biorąc pod uwagę szarawą moralność pani prawniczki oraz jej męża, zdrady mogą być elementem podkreślenia. Ponadto, oni nie są w tym małżeństwie do końca szczęśliwi i szukają pocieszenia. Oprócz tej pary mamy Connora, który związków nie uznaje. Nie wiem, może myślisz jeszcze o studentce prawa? Ona prawdopodobnie z tym swoim chłopakiem nie była zbyt szczęśliwa (helou, jest info, że ją zgwałcił). No, to w zasadzie jedna pełna zdrada, jedna nie-do-końca-zdrada i coś dziwnego, co działo się pomiędzy zamordowaną studentką a profesorem. Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1802 21 czerwca 2012, 01:29 Wiem, pytanie może dość wścibskie i intymne, ale nie zmuszam nikogo do odpowiedzi. I obiecuję nie dzwonić do mężów/rodziców i nie kablować ; )Jak w temacie: Z iloma mężczyznami (kobietami?) byłyście/byliście w łóżku? I nie mam na myśli wspólnego chrapania pod kołdrą. Mile widziany też Wasz wiek. Dane mi potrzebne, bo mnie ciekawi średnia ilość, zmiany względem wieku i różnice. Wścibska ze mnie baba, wiem ^^.Edit z 11:07 - Prąd wysadziło zaraz po dodaniu pytania... Więc nie miałam okazji się poprawić, bo mi się tu zarzuca, że chcę wiedzieć, a sama nie odpowiadam ^^.Więc odpowiem - z 4. Lat prawie 20. Ale żaden nie był "na raz". Edytowany przez raspberrylips 21 czerwca 2012, 11:08 Dołączył: 2007-09-10 Miasto: To Tu To Tam Liczba postów: 8162 21 czerwca 2012, 13:43 niestety milosc i najlepszy seks w zyciu niekoniecznie zawsze ida w parze...a on byl taki swiety, ze tego od Ciebie wymaga? pewnie zdaje sobie sprawe z tego, ze ejst kiepski, skoro boi sie, ze moglabys go przyrownac do kogos innego... fatblackcat 21 czerwca 2012, 13:44 ciekawe odpowiedzi padajanie mowie ze nie wieze ale wydaje mi sie jakbym zyla na innej planeciejak gralam z dziewczynami w prawde albo wyzwanie(kazda miala od 15 do 18lat)to odpowiedz na takie pytanie byla od 3do 12 , a bylo to rok temu wiec te 3 zamienilo sie co najmniej na 5a tu dziewczyny pisza ze np 21lat i to z roku na rok jest inaczej , kazdy szybciej i wogoleAlbo polowa dziewczyn pisze tak , zby nie wyszlo im za sama spalam z 6facetami (mam 18lat) z kazdym bylam w zwaskuAle mam kolezanke w wieku 16 lat ktora pobila mnie prawie dwukrotnieInne ma 14 lat i na koncie tyle dziewczyny w moim wieku mialy mniej wiecej tyle partnerow co ja...Hahah, chyba oczywistym jest, że jak grasz sobie w jakąś durną zabawę z koleżaneczkami to żadna nie powie, że jest dziewicąbo zostanie wyśmiana, albo specjalnie zawyży liczbę partnerów żeby być cool?! Poza tym sorry, że to napiszę, ale jak ktoś pisze, że ma aż 18 lat i był w 6 .. związkach to trochę niedobrze się robi, chyba, żeliczysz też związki na jedną noc, czy tam na tydzień, buhahah."Ale mam kolezanke w wieku 16 lat ktora pobila mnie prawie dwukrotnieInne ma 14 lat i na koncie tyle samo"Jak widać ma już praktykę niezbędną do przyszłego zawodu. Szacunek dla pań, które się szanują i nie wskakują do wyra każdemu lepszemu po 3 minutach rozmowy. Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1802 21 czerwca 2012, 13:49 patasola napisał(a):niestety milosc i najlepszy seks w zyciu niekoniecznie zawsze ida w parze...a on byl taki swiety, ze tego od Ciebie wymaga? pewnie zdaje sobie sprawe z tego, ze ejst kiepski, skoro boi sie, ze moglabys go przyrownac do kogos innego...Miał jedną dziewczynę, był przedtem w czteroletnim związku. Jest ode mnie 5 lat starszy i uważa, że go to usprawiedliwia. Cóż, ja też tak uważam. A gdyby nawet miał 20 dziewczyn, nie miałabym mu tego za złe. Akurat dla mnie nie jest ważne, ile kobiet miał mój chłopak. Studentka211 21 czerwca 2012, 13:50 raspberrylips napisał(a):Studentka211 napisał(a):CaribbeanPrincess napisał(a):Studentka211 napisał(a):Chodziło o to,że mówić mozna....ale skąd autorka wie,że pnp jej kolezanka to dziewica .... bądź co bądź to dosc osobista sprawa i nie sądze by ktoś chwalił się swoimi łożkowymi klasie jeszcze w gimnazjum mialam taką 'dziewice' ...... a okazalo się,ze regularnie bawi się w sex oralny ze swoim 'misiem'teraz sie chwalaz reszta co tu ukrywacnie rozumiem jak mozna byc takim zacofanymTeraz sex to nie jest oznaka milosci tak jak kiedysJak ktos go lubi to nawet powinnien to robicRobi sie to co sie lubiJa uwielbiam uprawiac siex i jak jestem z chlopakiem to to robie .Nie bede robic z siebie cnotki nie wydymki jak niektore osobySeks jest czyms przyjemnym , a kur... jak jedna z dziewczyn ladnie nazwala druga (i niby mezczyzni robia z kobiet dziwki, pomysla by kto) to dziewczyna puszczajaca sie na prawo i lewo, a co inngo jak robi to ze swoim chlopakiem, i chjociaz by co miesiac zmieniala faceta nikt nie ma prawa nazwac ja kurw... bo robi to z kim , z kim jest, a nie z pierwszym lepszym. Pomysl troche Studentka211 zanim zaczniesz wyzywac inne dziewczyny o co Ci chodzi ... bo ja autorce wyjasnilam w czym rzecz??Seks oralny liczy się jako "pełnowartościowy" seks? ;x Bo fizycznie się dziewictwa nie da stracić w taki to trochę lipnie brzmi, jak się straciło dziewictwo w wieku 15 lat, z 14 letnim kolegą z obozu...wiem..ale po co udawać cnotliwą .. nie znacie tamtej dziewczyny....ale jej zachowanie w stosunku do dziewczyn 'po' nie bylo adekwatne do tego co robila sama,dlatego ją niemiło nie obrazilam na tym forum......kazdy ma prawo robic ze swoim cialem to,na co ma ochotę i tyle. Dołączył: 2011-03-08 Miasto: Liczba postów: 441 21 czerwca 2012, 13:51 Prawie jak kazda dyskusja na vitalii , przerazda sie w klotnie ...Zastanawialm sie czy odpowiedziec na te pytanie , nie dlatego ze sie wstydze , z iloma facetami bylam w lozku . Nie wstydze sie ale na prawo i lewo tego tez nie mowie . wiedza wtajemniczeni mam 25 lat i spalam z okolo 20 facetai . I nie puszczalam sie na prawo i lewo , nie zaluje , do kazdego cos czulam nie owie tu o milosci ... ale byla fascynacja drugim czlowiekiem , jego osobowoscia ,a czasmi zwykla chemia przyciaganie . Szukalam milosci , dlugoo a po drodze byly inne zwiazki zauroczenia . Nie czuje sie gorsza od tych co mialy jednego ,dwoch ani lepsza . Dołączył: 2007-09-10 Miasto: To Tu To Tam Liczba postów: 8162 21 czerwca 2012, 13:52 fatblackcat napisał(a): Szacunek dla pań, które się szanują i nie wskakują do wyra każdemu lepszemu po 3 minutach dla panow, ktorzy potrafia myslec tez glowa, a nie fi.. dziewczyna moze sie szanowac i lubic seks. jesli ma na to ochote, to co komu do tego?Faceci boja sie doswiadzonych dziewczyn wlasnie gl. dlatego, ze boja sie kiepsko wypasc i zostac porownani do poprzednich partnerow. Edytowany przez patasola 21 czerwca 2012, 13:52 Dołączył: 2012-01-27 Miasto: Warszawa Liczba postów: 7502 21 czerwca 2012, 13:54 fatblackcat napisał(a):CaribbeanPrincess napisał(a):ciekawe odpowiedzi padajanie mowie ze nie wieze ale wydaje mi sie jakbym zyla na innej planeciejak gralam z dziewczynami w prawde albo wyzwanie(kazda miala od 15 do 18lat)to odpowiedz na takie pytanie byla od 3do 12 , a bylo to rok temu wiec te 3 zamienilo sie co najmniej na 5a tu dziewczyny pisza ze np 21lat i to z roku na rok jest inaczej , kazdy szybciej i wogoleAlbo polowa dziewczyn pisze tak , zby nie wyszlo im za sama spalam z 6facetami (mam 18lat) z kazdym bylam w zwaskuAle mam kolezanke w wieku 16 lat ktora pobila mnie prawie dwukrotnieInne ma 14 lat i na koncie tyle dziewczyny w moim wieku mialy mniej wiecej tyle partnerow co ja...Hahah, chyba oczywistym jest, że jak grasz sobie w jakąś durną zabawę z koleżaneczkami to żadna nie powie, że jest dziewicąbo zostanie wyśmiana, albo specjalnie zawyży liczbę partnerów żeby być cool?! Poza tym sorry, że to napiszę, ale jak ktoś pisze, że ma aż 18 lat i był w 6 .. związkach to trochę niedobrze się robi, chyba, żeliczysz też związki na jedną noc, czy tam na tydzień, buhahah."Ale mam kolezanke w wieku 16 lat ktora pobila mnie prawie dwukrotnieInne ma 14 lat i na koncie tyle samo"Jak widać ma już praktykę niezbędną do przyszłego zawodu. Szacunek dla pań, które się szanują i nie wskakują do wyra każdemu lepszemu po 3 minutach dla kobiet, które wiedzą czego chcą. I sobie to za idiotyczny pogląd, że to tylko mężczyznom wolno mieć seks, a kobiety powinny "się szanować" Dołączył: 2012-01-27 Miasto: Warszawa Liczba postów: 7502 21 czerwca 2012, 13:57 raspberrylipsWspółczuję Ci, serdecznie. Nie zastanawiaj się może, co szkodzi związkowi, tylko co szkodzi Tobie. Jeśli jesteś dla mężczyzny rzeczą, którą posiada, to chyba nie jest za dobrze? Poza tym, jesteś wolnym i świadomym człowiekiem. Nikomu nic do tego, z kim i co robiłaś. Także Twojemu facetowi. Rozstaliście się, miałaś prawo robić, co chciałaś, nikomu nie musisz się tłumaczyć, ale też nie ma powodów, żeby to ukrywać, czy bać się potępienia. Tak sobie myślę, że ten Twój związek ma baardzo kruche podstawy. mooniaa033 Dołączył: 2012-06-16 Miasto: Warszawa Liczba postów: 42 21 czerwca 2012, 13:58 mam 21 lat i spalam z jednym, myslalam, ze tak pozostanie juz na zawsze, ale dopiero co sie rozstalismy ... wiec pewnie to sie zmieni z czasem:) Dołączył: 2012-06-04 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1802 21 czerwca 2012, 13:58 Fascynacja, wzajemne zaufanie i radość z dawana przyjemności drugiej osobie to naprawdę świetne rzeczy. Nawet, jeśli nie idą w parze z miłością, a przyjaźnią i namiętnością. Takie jest moje je odczuwać, niż męczyć się z wiecznym popędem albo dręczyć świeczki i inne wibratory ;D Edytowany przez raspberrylips 21 czerwca 2012, 14:02

z iloma dziewczynami spałeś